Kategoria: Muzyka

  • Pseudo-znawstwo muzyczne

    Muzyki słucha każdy człowiek, jednak niewiele osób zna się dobrze na tym gatunku sztuki. Oto podstawowe błędy, jakie popełniają zwykli słuchacze.

    Po pierwsze, większość zwykłych słuchaczy uważa, że jakość jakiejś piosenki jest tym samym, co jakość techniczna, w której jest zapisany utwór muzyczny. To jest najpoważniejszy błąd. Geniusz kompozytorski zawsze jest ten sam, nieważne czy kompozycja jest zapisana w pliku mp3 320 kbps (wysoka jakość), czy 128 kbps (średnia jakość), nie wpływa to na zawartość utworu.

    Po drugie, największy błąd w postrzeganiu muzyki przez ludzi wynika z tego, że w powszechnej opinii uważa się, że wszyscy artyści są tak samo genialni. To jest nieprawda. Nie można porównać Freddiego Mercury’ego z Mrozu albo Dawidem Podsiadło, tak samo jak Realu Madryt nie można porównać z Lechem Poznań.

    Po trzecie, istnieje powiedzenie: „O gustach się nie dyskutuje.” Ale w przypadku muzyki to stwierdzenie jest nieprawdziwe, to właśnie rozmowa o gustach napędza najwspanialsze wymiany zdań między rozmówcami. Zgodzę się z jednym, „o gustach się nie dyskutuje” jeśli chodzi o jedzenie, ktoś może lubić gruszkę, a ktoś inny może lubić jabłko. Jednak nierozmawianie o gustach zabija wszelką fascynującą dyskusję na wszystkie tematy, niekoniecznie o muzyce.

    Trzeba również zwrócić uwagę na kolejny aspekt, najgenialniejsze utwory muzyczne nie powstają w 15 minut. Na przykład Freddie Mercury swoją piosenkę „Bohemian Rhapsody” opracowywał już wiele lat wcześniej, niż ten utwór został wydany w 1975 roku w albumie „A Night At The Opera”.

    Trzeba również tutaj dodać, że najgenialniejsze dzieła muzyczne powstają z głębokiego namysłu i tutaj obowiązuje dokładnie taka sama zasada, jak w pisaniu poezji. Większość poetów jeden swój wiersz może dopieszczać miesiącami, skrupulatnie dobierając każde słowo użyte w wierszu.

    Jeśli coś jest tworzone na szybko, automatycznie odbiera to wartość danego przedsięwzięcia.

    Jest jeszcze jedna ważna kwestia, otóż większość ludzi za najważniejszą rzecz w muzyce uważa wokal piosenkarza. To jest kolejny błąd. Wokal jest tylko jednym z instrumentów w kompozycji.

    Poza tym do historii nie przechodzą nazwiska ludzi, którzy charakteryzowali się wybitnym wokalem, do historii przechodzą tylko wybitni kompozytorzy, jak Mozart, Beethoven i Bach.

    Podsumowując, muzyka to bardzo skomplikowany system, na który składa się wiele pojęć takich jak: teoria muzyki, gra na instrumencie, umiejętność śpiewu, notacja muzyczna, słuch muzyczny i wyobraźnia muzyczna.

  • Dlaczego zafascynował mnie solowy album Rogera Taylora pod tytułem „Happiness?”?

    Roger Taylor to postać dobrze znana w świecie muzyki, ten perkusista zespołu Queen charakteryzował się dużą charyzmą, inteligencją i praktyczną mądrością, którą zawierał w swoich utworach.

    Jednak Taylor przeszedł olbrzymią przemianę swojej osobowości, poczynając na jego początkach w Queen, aż do okresu jego starości. Jego piosenki z lat siedemdziesiątych ubiegłego stulecia charakteryzowały się dużym buntem i chęcią bycia oryginalnym. Wyraził to mniej więcej w swoim utworze pod tytułem „Tenement Funster” takimi słowami: „kiedy jesteś młody, kiedy jesteś biedny, kiedy jesteś szalony”.

    Co prawda takie słowa niewiele mają wspólnego z szeroko pojmowanym rozumem. Rozum raczej nie kojarzy się z szaleństwem. Jednak Taylor przeszedł radykalną przemianę swojej osobowości. I w ten sposób powstał album „Happiness?”.

    Ten album wydany w 1994 roku jest przepiękny. Już sama okładka zachęca słuchacza do wniknięcia w to, co ma do powiedzenia ten perkusista zespołu Queen.

    Moim zdaniem, kluczową piosenką w tym albumie jest „Touch The Sky”, ten utwór wypełniony pozytywną energią, pozostaje w głowie słuchacza na wiele lat.

    Kolejnym utworem godnym zwrócenia na niego uwagi jest „Foreign Sand”. Wytrawny i uważny słuchacz od razu zauważy, że ta piosenka jest tak naprawdę skarbnicą mądrości. „Spróbuj zasadzić nasionko, zaspokoić potrzebę, spraw, aby wyrosło” — jest to cytat z tej piosenki zachęcający do budowania, a nie do niszczenia.

    Inne piosenki z albumu „Happiness?” również są urocze. „Happiness” oraz „Loneliness” wyrażają to, na co cierpią niektórzy ludzie, czyli na brak szczęścia i na samotność. Taylor to naprawdę bardzo wrażliwy muzyk, w kilku krótkich piosenkach zawarł to, czego nie odważyli się przez stulecia wyrazić różni filozofowie.

    Poza tym, Taylor nie tworzył dla mas, nie tworzył dla tłumów, tworzył prosto z serca, z czego wynika to, że jego utwory powstały z daleka od wszelkich nowoczesnych trendów. Taylor nie stworzył albumu „Happiness?” pod publikę, nie chciał nikomu się przypodobać i chciał być autentyczny i szczery. I to mu się udało.

    Podsumowując, muzyka Taylora jest wybitna, ale nie jest wybitna pod takim względem, jak myślą sobie ludzie. To muzyka cicha, spokojna, refleksyjna, ale z drugiej strony w dorobku autora pojawiają się również ostrzejsze piosenki, jak jego wykonanie bardzo ostrego utworu Johna Lennona pod tytułem „Working Class Hero” (bohater klasy pracującej).